fbpx
Maria Skłodowska-Curie 1911 Solvay conference

Wielkie kobiety w czasach opanowanych przez mężczyzn

Opublikowano: 8 marca 2019 by HaniaK

Mam dla Ciebie krótkie zadanie. Znajdź Marię Skłodowską-Curie na powyższym zdjęciu i daj znać w komentarzu jak szybko Ci się to udało 😉 Ja za pierwszym razem chwilę błądziłam, ale w końcu znalazłam 😉 Z okazji Dnia Kobiet przygotowałam sylwetki kilku kobiet, które odniosły sukces mimo niesprzyjającym płci pięknej czasom. Bez wątpienia były to czasy mężczyzn, a kobiet nie traktowano wtedy zbyt poważnie. Tym bardziej zasługują one na specjalne miejsce w historii.

Maria Skłodowska-Curie

Tej postaci chyba nie muszę przedstawiać. Podwójna laureatka nagrody Nobla w dziedzinach chemii i fizyki. Wielka Polka i wielki naukowiec. Urodziła się w Warszawie pod rosyjskim zaborem, w nauczycielskiej rodzinie. Pewnie mało kto wie, że zanim wyjechała na studia do Paryża, była guwernantką w Szczukach i wiele ryzykowała ucząc czytania, pisania i liczenia wiejskie dzieci. Przeszła wielki zawód miłosny, który skłonił ją do powroty do Warszawy, gdzie pod okiem Józefa Boguskiego (byłego asystenta Dymitra Mendelejewa, tego od słynnej tablicy, którą wkuwamy na pamięć ;)) uczyła się podstaw analizy chemicznej. Pod koniec XIX w. w Królestwie Polskim kobiety nie mogły zdobywać wyższego wykształcenia. Zafascynowane nauką siostry Maria i Bronisława miały mocne postanowienie wyjazdu na studia do Paryża. Zawarły więc umowę. Najpierw na studia wyjechała starsza Bronisława, którą Maria przez jakiś czas utrzymywała. Po zakończonej edukacji starsza siostra zgodnie z umową zaprosiła Marię do Paryża oferując jej zakwaterowanie i utrzymanie w czasie studiów. Maria zdobyła licencjat z fizyki i matematyki. Po czym otrzymała stypendium na badania związane z magnetycznymi właściwościami różnych rodzajów stali. Poznała swojego przyszłego męża Pierre’a Curie, z którym odkryła nieznane wcześniej pierwiastki: rad i polon. W międzyczasie urodziła dwie córki (które zresztą poszły w ślady matki). Była pierwszą kobietą profesorem na paryskiej Sorbonie, a w czasie I wojny światowej zbudowała polową pracownię rentgenowską, którą wykorzystywała na froncie do diagnostyki rannych żołnierzy. Jako jedna z pierwszych kobiet uzyskała prawo jazdy. Jej praca nad radioaktywnością przyczyniła się do rozwoju ciężkiej choroby. U Marii zdiagnozowano złośliwą anemię i chorobę popromienną. Zmarła 4 lipca 1934 i jako pierwsza kobieta w historii spoczęła w paryskim Panteonie.

Skłodowska-Curie przez BBC została uznana najbardziej wpływową kobietą wszech czasów i wyprzedziła nawet Margaret Tatcher.

Rosalind Franklin

Rosalind Franklin przy pracy
Piąta, najbardziej wpływowa kobieta wszech czasów wg BBC.

Kiedy w szkole uczymy się pierwszy raz o DNA słyszymy zazwyczaj dwa nazwiska: Watson i Crick. To dwaj wybitni naukowcy – mężczyźni. Opisali oni strukturę DNA i zgarnęli za to nagrodę Nobla. Ja na zajęciach z biochemii kwasów nukleinowych i białek na studiach dowiedziałam się o jeszcze jednej istotnej postaci, która przyczyniła się do odkrycia podwójnej helisy DNA. Mowa o Rosalind Franklin, która niestety nagrody Nobla nie dożyła. Być może zostałaby nią uhonorowana, gdyby żyła. Niestety tak się nie stało, a jej wkład w badania struktury DNA jest często pomijany bądź niedoceniany. Gdyby nie jedno zdjęcie rentgenowskie nr 51, prawdopodobnie do odkrycia struktury DNA tak szybko by nie doszło. Autorką tej słynnej fotografii była właśnie Rosalind Franklin. Brytyjska biofizyk, która w 1945 roku obroniła doktorat. W czasach kiedy kobiety wciąż jeszcze w wielu państwach świata nie miały nawet prawa do głosu w wyborach. Zmarła młodo, w wieku 37 lat. Prawdopodobnie z podobnych przyczyn co Maria Skłodowska-Curie. Mimo, że pochodziła z wpływowej rodziny, jej biografowie zwracają uwagę, że przez całą swoją karierę zmagała się z seksizmem w swoim miejscu pracy. Nawet jej ojciec miał się sprzeciwiać jej edukacji i naukowej karierze. Wielu jej współpracowników po latach przyznawało, że traktowali ją protekcjonalnie. Rosalind jednak była skupiona wyłącznie na swojej pracy.

Rosa Parks

Nie dość, że kobieta, to jeszcze czarnoskóra. Połowa XX w. to w Stanach Zjednoczonych raczej nie był dobry czas dla kobiet, a tym bardziej dla czarnoskórych kobiet. W 1955 roku postanowiła postawić się obowiązującemu prawu o segregacji rasowej. Odmówiła ustąpienia swojego miejsca w autobusie białemu pasażerowi. Jej sprawa trafiła do sądu, gdzie została uznana winną. Ale nie poddała się i odwoływała się do kolejnych instancji. W międzyczasie razem z mężem zostali pozbawieni pracy, ale sprawa Rosy stała się precedensem. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał prawo o segregacji rasowej za niekonstytucyjne. Na znak solidarności czarnoskórzy mieszkańcy Montgomery przez 381 bojkotowali transport miejski. Ta sprawa stała się punktem zapalnym do pokojowych protestów czarnoskórych mieszkańców w całych Stanach Zjednoczonych, a sama Parks została uznana za matkę ruchu praw obywatelskich. Niewątpliwie jej postawa przyczyniła się do wielkich zmian w USA. Wymagała odwagi i niezłomności, zapewne niewiele osób, a tym bardziej kobiet zdecydowałoby się walczyć o swoje aż w Sądzie Najwyższym. To nie rosły mężczyzna zapoczątkował rewolucję, tylko drobna, uparta kobieta.

Autobus, w którym Rosa Parks odmówiła ustąpienia miejsca

Autobus, w którym Rosa odmówiła ustąpienia swojego miejsca

Rosa Parks w czasie protestu

Rosa Parks w czasie bojkotu transportu publicznego. W tle - Martin Luther King.

Jak widać, żyjemy w całkiem dobrych czasach. Możemy się kształcić, pracować gdzie chcemy i robić to, co chcemy. Nikt nam nie zakłada gorsetów i nie wymaga, żeby nasza aktywność ograniczała się do szydełkowania i ładnego wyglądania. Więc jako kobiety korzystajmy z tego, że szanse między nami a mężczyznami znacznie się wyrównały. Kształćmy się, pracujmy i nie poddawajmy się stereotypom! Wciąż w wielu aspektach życia jest wiele do zrobienia. Ale skoro Maria Skłodowska-Curie 100 lat temu mogła pracować naukowo, urodzić dwójkę dzieci i zdobyć dwie nagrody Nobla, to my dzisiaj tym bardziej możemy wszystko! I choć na świecie jest jeszcze wiele miejsc, gdzie kobiety pozbawione są jakichkolwiek praw, to w ostatnim stuleciu dokonał się ogromny postęp w postrzeganiu płci pięknej. Bądźmy jak Maria, Rosalind i Rosa. Odważne, zdeterminowane i pewne własnych możliwości. 

Jakie jeszcze kobiety warto naśladować? Daj znać w komentarzu!

Ściskam!

Hania

3 komentarze

  • Kama 20 marca 2019 at 11:39

    Bardzo ciekawy i ważny artykuł. Wszystkie te kobiety szalenie podziwiam!

    Odpowiedz
  • Agnieszka 11 marca 2019 at 23:00

    Haha, trochę mi zajęło zanim Ją znalazłam – pochylona nad dokumentami, nie patrzy w obiektyw jakby nie chciała tracić czasu na jakieś pozowanie, skoro przed nią tyle pracy…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    Odpowiedz
    • HaniaK 12 marca 2019 at 10:59

      No i przede wszystkim sama pośród męskiego, licznego grona 😉

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X