fbpx

Wakacyjna kosmetyczka – tych kosmetyków do makijażu potrzebujesz!

Kiedy planuję wyjazd na wakacje, w głowie układam sobie makijaż na każdy dzień i wyobrażam sobie, że nie wyjdę z hotelowego pokoju nieumalowana. Kiedy zaczynam wyliczać kosmetyki, które będą mi potrzebne, okazuje się, że wakacyjna kosmetyczka spowoduje spory nadbagaż, za który trzeba będzie na lotnisku słono dopłacić. W rzeczywistości na wyjeździe używam potem tylko kilku, podstawowych kosmetyków i jednak wychodzę z hotelowego pokoju nieumalowana 😉 Też tak masz?

Wakacyjna kosmetyczka w pigułce

Jaki jest więc sens pakowania wielkiej, ciężkiej kosmetyczki z masą niepotrzebnych produktów? Żaden. Dlatego warto przemyśleć, co tak naprawdę się przyda, a co będzie zbędnym balastem. W rzeczywistości wystarczy Ci 9-11 podstawowych produktów! Zobacz mój top, który zmieści się do niewielkiej kosmetyczki i zaspokoi wszystkie wakacyjne, makijażowe potrzeby.

Lekki podkład z filtrem

Podkładu na wakacjach używam rzadko. Właściwie głównie wieczorem, kiedy wychodzę na kolację, czy imprezę i w dzień, kiedy planuję robić zdjęcia. Już te dwie okazja sprawiają, że w mojej wakacyjnej kosmetyczce nie może zabraknąć tego produktu. Przychodzi mi wtedy z pomocą podkład Golden Rose HD, który ma niewielki filtr SPF 15. Oczywiście pod niego nakładam ochronny krem z blokerem. Ten podkład pozwala mi poczuć się lekko, a zarazem wiem, że doskonale rozprasza światło i wszelkie niedoskonałości na zdjęciach zostaną rozmyte bez użycia Photoshopa. Jest też na tyle delikatny, a zarazem trwały, że cienka warstwa nie spłynie mi z twarzy, a opakowanie jest lekkie i poręczne. W sam raz do niewielkiej kosmetyczki na urlop. Więcej na jego temat pisałam TUTAJ.

Korektor

Częściej niż podkładu używam samego korektora. Cienka warstwa pod oczami zazwyczaj załatwia sprawę, ale i tak używam go mniej niż zwykle i często w ogóle z niego rezygnuję. Bo co mi po korektorze na basenie? Koniec końców dobrze go mieć ze sobą jeśli planujesz robić zdjęcia do swojego wakacyjnego albumu 🙂 Moje pewniaki, to Fenty Beauty Pro Filt’r i Smashbox Studio Skin.

Beautyblender

Kiedy jest suchy zajmuje bardzo mało miejsca w kosmetyczce, a ja sobie bez niego nie wyobrażam nakładania podkładu. Zapewnia mi optymalną, cienką i równą warstwę bez smug. Lubię też używać go do przypudrowania okolic pod oczami. 

Sypki puder

Żeby sobie lekko przyklepać i utrwalić makijaż biorę ze sobą sypki puder w podróżnym formacie. Zazwyczaj jest to Lock-It Kat von D lub Fenty Beauty Pro Filt’r Mini Instant Retouch Setting Powder w odcieniu Butter. Oba są bardzo drobno zmielone, delikatne i nie wysuszają skóry, nawet tej pod oczami. No i dostępne są w małych rozmiarach, w sam raz na wyjazd 🙂 Trudno powiedzieć, który lubię bardziej, więc używam ich zamiennie. A w tej chwili na co dzień towarzyszy mi produkt Fenty.

Paleta Smashbox Cali Kissed

Cóż to jest za paleta! Ten pigment i te kolory. Róże, rozświetlacze i rozświetlający bronzer w jednej, małej paletce w wygodnym opakowaniu z dużym lusterkiem. Jest lekka, a można nią szybko wykonać makijaż całej twarzy, w tym oka. To jest świetny produkt do podróży, a szczególnie na wakacje pod palmami. Warto spakować tę paletę do wakacyjnej kosmetyczki. Ciepłe tony pięknie podkreślą naturalną opaleniznę i pozwolą wyeliminować dodatkowe produkty do oczu. Ale jeśli jednak lubisz podkreślić sobie oko, to zajrzyj do następnego punktu, w którym znajdziesz uniwersalną, ultra lekką mini paletę do oczu.

Mini paleta cieni do oczu Zoeva Cocoa Blend Voyager

Ta malutka i leciutka paletka zawiera sześć ponadczasowych cieni, dzięki którym wykonasz makijaż i na dzień i na wieczór. Naprawdę na wakacyjny wyjazd wystarczy. Zawiera trzy cienie matowe i trzy błyszczące. Co ważne, znajdziesz w niej matowy beż, neutralny cień do podkreślenia załamania powieki i ciemniejszy brąz idealny do zewnętrznego kącika. Połyskujące cienie podkreślą oko wieczorem 🙂 Gwarantuję, że na urlopie, to i tak za dużo! A jeśli chcesz o tej palecie wiedzieć więcej, zajrzyj TUTAJ.

Wodoodporny tusz do rzęs, zalotka i kredka do brwi

Nie każdy go potrzebuje, ale w mojej kosmetyczce nie może go zabraknąć. Moje rzęsy mają taki kolor, że jak są nieumalowane, to po prostu ich nie widać. Więc nawet jak się wcale nie maluję, to rzęsy mascarą przeciągam. Wybieram wodoodporną, żeby nie spłynęła mi na basenie. Warto wybrać sobie miniaturową wersję, bo zazwyczaj nikt nie jest w stanie zużyć pełnowymiarowego tuszu. I tutaj dobrze jest zajrzeć zajrzeć np. do działu Beauty To Go w Sephora. Marki cruelty free dostępne w tych perfumeriach znajdziesz w TYM wpisie. Oczywiście jak jest tusz do rzęs, to jest też zalotka 😉

A oprócz rzęs podkreślam także brwi, żeby była zachowana równowaga. Od wielu miesięcy wybieram tylko jedną kredkę i jestem jej wierna. Graphic Brows od Zoeva w kolorze Cinerous. Dostępna jest w przystępnej cenie, a trwałość i naturalny efekt powalają na kolana.

Błyszczyk i czerwona szminka

Błyszczyk na wakacjach, to mój must have. Wystarczy przeciągnąć i spierzchnięte usta od razu wyglądają dobrze. Błyszczyk Gloss Bomb mam zawsze ze sobą i lubię go bardziej niż wszelkie balsamy. Za to na randkę z moim mężczyzną zabieram czerwoną szminkę Inglot Jennifer Lopez w odcieniu Besame. I to wszystko, nie dźwigam więcej pomadek, bo i tak nie będę z nich korzystać.

To wszystko mieści mi się do niewielkiej, bardzo poręcznej kosmetyczki, w której znajdzie się jeszcze miejsce na kilka pędzli.

Nie daj się zwariować i postaw na minimalizm. Nie potrzebujesz całego asortymentu kosmetyków, jakie posiadasz w domu. Przemyśl, co tak naprawdę się przyda, a z czego warto zrezygnować. W tym wypadku mniej, znaczy więcej!

Daj znać w komentarzu, jak to jest u Ciebie z tym pakowaniem bagażu i jakie są Twoje niezbędniki.

***

Ściskam!

Hania

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Tomasz WasyniukHaniaKAngelikaKamaAgnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomasz Wasyniuk
Gość

Jak dobrze, że mężczyźni mogą ograniczyć się do szamponu i kremu z filtrem 😉

Angelika
Gość

Paleta kompletnie nie w moim stylu, jakoś nie czuję się w różu – wybieram raczej brązy. Szukam dobrego podkładu pod cienie, czy mogłabyś coś polecić?

Kama
Gość

Przydatne wskazówki. Co prawda na plażę idę bez makijażu, ale na jakieś wieczorne wyjście jak znalazł 🙂

Agnieszka
Gość

Na wakacje zabieram jak najmniej kolorówki – ale jednak coś wziąć trzeba – podoba mi się ta mniejsza wersja paletki zoeva:)
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

Weronika
Gość
Weronika

Ja się w ogóle nie maluję na wakacjach 😉 Szkoda mi czasu 🙂