fbpx

Fenty Beauty – te kosmetyki warto kupić!

Sephora Polska w 2018 roku wyszła naprzeciw oczekiwaniom klientek i klientów, wprowadzając sporo nowych, długo wyczekiwanych w Polsce marek. Jedną z nich jest Fenty Beauty by Rihanna, która na całym świecie zdobyła spore uznanie, a podkład Pro Filt’r właściwie zaraz po premierze stał się legendą. Rihanna postanowiła wyróżnić się na rynku kosmetycznym różnorodnością. A jej hasło Beauty for All sugeruje, że każda kobieta, o każdym odcieniu skóry znajdzie coś dla siebie. Jak to hasło sprawdzi się w przypadku typów cer? Czy wrażliwiec też znajdzie coś dla siebie? 

Marka Fenty Beauty w polskich Sephorach zadebiutowała w swoje pierwsze urodziny – 07.09.2018. Dostępna jest online i stacjonarnie we wszystkich perfumeriach. Z tego co zauważyłam, dostępny jest cały asortyment, ale w mniejszych perfumeriach może być okrojony i dostępne są tylko niektóre odcienie. Pełną listę produktów tej marki dostępnych w Polsce znajdziesz TUTAJ. Z rzeczy ważnych dla miłośników zwierząt – marka Rihanny nie jest testowana na zwierzętach ani nie jest dystrybuowana w Chinach kontynentalnych. Nie wszystkie kosmetyki są wegańskie, ale mam dla Ciebie listę produktów vegan-friendly: Pro Filt’r Soft Matte Longwear Foundation, Match Stix Matte Skinsticks, Invisimatte Blotting Powder, Gloss Bomb Universal Lip Luminizer oraz wszystkie pędzle i akcesoria.

Spis treści

Oferta Fenty Beauty

Jak to jest z tym Beauty for All? Czy kolekcja Fenty Beauty faktycznie jest dla wszystkich? Jeśli chodzi o dostępność kolorów i odcieni to zdecydowanie tak! Podkład Pro Filt’r dostępny jest w 40 odcieniach (ostatnio wybór został poszerzony do 50 odcieni)! I tak, także w Polsce 🙂 Rihanna zadbała o wszystkich i nawet osoby dotknięte chorobą skóry – albinizmem – chwalą sobie wybór kolorów, o czym przeczytałam m.in. TUTAJ. Podkład Fenty Beauty ustawił poprzeczkę branży kosmetycznej bardzo wysoko i szybko stał się produktem wręcz legendarnym!

Co kupisz w Polsce?

Pełną listę asortymentu Fenty Beauty dostępnego w Polsce znajdziesz TUTAJ

Rozświetlacz Killawatt Freestyle Highlighter to 6 wariantów, w tym 4 podwójne. Zimne, ciepłe, neutralne i szalone. Sztyftów do konturowania Match Stix Matte Skinstick jest 20, a rozświetlających Match Stix Shimmer Skinstick – 10 i można je kupić w 4 zestawach Match Stix Trio, dobranych do najczęściej spotykanych typów urody.

Matowe pomadki Mattemoiselle są dostępne w 14 raczej szalonych odcieniach i skierowane są moim zdaniem do odważnych osób. Znajdzie się kilka kolorów na co dzień, ale przeważają te ekstrawaganckie. 

Oprócz wymienionych wyżej kosmetyków w ofercie jest uniwersalny błyszczyk Gloss Bomb, czerwona pomadka w płynie Stunna Lip Paint (której odcień podobno jest uniwersalny i ma pasować każdemu), baza matująca Pro Filt’r Instant Retouch Primer, baza pod cienie Pro Filt’r Amplifying Eye Primer, foliowe rozświetlacze Killawatt Foil Freestyle Highlighter, rozświetlacz Diamond Bomb All-Over Diamond Veil, puder matujący Blotting Powder Universal, eyeliner Flyliner Longwear Liquid Eyeliner, paleta cieni Moroccan Spice i akcesoria do makijażu w postaci pędzli i gąbeczki. W 2019 roku asortyment został poszerzony m.in. o podkład nawilżający Pro Filt’r Hydrating Longwear Foundation, bazę nawilżającą Pro Filt’r Hydrating Primer, korektor Pro Filt’r Instant Retouch Concealer, a także bronzery Sun Stalk’r Instant Warmth Bronzer w wielu odcieniach.

Hasło marki: Beauty for All?

Fenty Beauty by Rihanna rzeczywiście dba o każdy kolor i odcień skóry. Ale jak to hasło ma się do różnych typów cer? Słyszałam wiele opinii, że podkład Pro Filt’r nie nadaje się do cer suchych, odwodnionych, wrażliwych, etc. Że ciemnieje, że z bazą jest super, a bez bazy już gorzej, że jest bardzo niekomfortowy i wyczuwalny na skórze. Szczerze mnie te opinie zniechęcały do zakupu, zresztą pisałam o tym w zapowiedzi marki w Polsce. Postanowiłam jednak zaryzykować i podkład Fenty Beauty przetestować. Oprócz niego pod lupę wzięłam zestaw sztyftów Match Stix Trio w wariancie Medium 200, rozświetlacz Killawatt Freestyle Highlighter w złotym odcieniu Mean Money/Hu$tla Baby, błyszczyk Gloss Bomb i paletę cieni Moroccan Spice.

Do testów zaprosiłam specjalistkę – wizażystkę Aleksandrę Aszyk, z którą przygotowałam już wpis we współpracy z Juliette in Wonderland (TUTAJ) i dobrą znajomą – Zuzę, która zgodziła się zostać modelką 🙂 Zuza podobnie jak ja ma wrażliwą cerę, więc idealnie pasuje do tego testu 😉

Podkład Fenty Beauty Pro Filt'r Soft Matte Longwear Foundation

Wybór podkładów od RiRi jest ogromny. Tony zimne, ciepłe, neutralne. Bardzo jasne, jasne, średnie, ciemne i bardzo ciemne. Dla siebie wybrałam odcień neutralny 150, który stapiał się z moją skórą idealnie. Pasował też Zuzi, która ma bardzo podobny typ urody. Mam dość jasną cerę, więc liczba podkładów w ofercie marki jeszcze jaśniejszych od mojego wyboru była dla mnie szokiem – aż 5. Dostałam też próbkę bazy, więc mogłyśmy przetestować ten podkład na dwa sposoby 🙂 Podkład Fenty Beauty w buteleczce z matowego szkła wygląda pięknie i sprawia wrażenie wysokiej jakości, ale jest dość ciężki.

Fenty Beauty podkład Pro Filt'r
Makijaż z użyciem podkładu Fenty Beauty

Ola przygotowała nasze buzie próbką bazy Pro Filt’r, która ma dość gęstą i bogatą konsystencję. Można ją porównać do dobrego kremu nawilżającego, odżywia i wygładza skórę. Co ważne, to baza matująca, ale ani Zuza ani ja nie odczułyśmy dyskomfortu w postaci ściągania czy swędzenia. 

Podkład Fenty Beauty jest dość gęsty, bez zapachu i został wpracowany gąbeczką typu Beauty Blender. Dość szybko zastyga, ale dobrze się z nim pracuje. Ku mojemu zdziwieniu, jedna warstwa nie miała bardzo mocnego krycia, a raczej średnie. Moje piegi wciąż prześwitywały, co zaliczam na plus – wygląda naturalnie i ładnie. 

Komfort noszenia i trwałość podkładu Fenty Beauty

Jakie było moje zaskoczenie, kiedy na twarzy czułam komfort. Podkład był w ogóle niewyczuwalny na skórze. Mimo matującego efektu ani ja ani Zuza nie czułyśmy ściągnięcia, czy swędzenia. Nosił się bardzo dobrze właściwie cały dzień. A dodać trzeba, że testowałyśmy go na sesji w plenerze, w temperaturze około 28 stopni – efekty będą niżej 🙂 Pod koniec dnia trochę świeciła mi się broda (świeciła się ładnie), nie zauważyłam rolowania, ciastkowania ani zbierania się w zmarszczkach. Podobne wrażenia miała Zuza. Podkład Pro Filt’r przetrwał cały dzień w upale, właściwie w nienaruszonym stanie. Testowałam go też kilka dni bez bazy. Czułam delikatną różnicę, z bazą jest bardziej komfortowo, ale bez niej też dobrze mi się go nosiło. Co do trwałości – nie zauważyłam różnicy. Dla tych, którzy lubią nałożyć podkład w okolice oczu, odradzam taki ruch. Może przesuszać ten rejon. 

Wiele osób narzeka, że podkład Fenty Beauty ciemnieje. Ja tego problemu nie zauważyłam, może dotyczy cer mieszanych i tłustych. W końcu pigmenty mają tendencje do oksydowania w obecności sebum. Warto więc przed zakupem wziąć z Sephora próbkę. 

Zawsze miałam problem z dobraniem długotrwałego podkładu. Produkty przeznaczone do suchej i wrażliwej cery raczej z trwałości nie słyną. Ale podkład Fenty Beauty Pro Filt’r, mimo matującego efektu sprawuje się na naszych suchych cerach świetnie. W komforcie noszenia przypomina Urban Decay Naked (do tej pory mój ulubiony), ale jest od niego tańszy (145 zł kontra 195 zł) i lepiej się sprawdza w zadaniach specjalnych. Myślę, że znalazłam produkt na wielkie wyjścia, który przetrwa wszystko 🙂 I co więcej, po prawie roku testowania, wciąż jest jednym z moich ulubieńców i pewniakiem do zadań specjalnych. Wybieram go zawsze na wyjścia lub imprezy.

Podkład Fenty Beauty Pro Filt'r odcień 150
Podkład Pro Filt'r odcień 150
Zestaw sztyftów do konturowania Match Stix Trio​
zestaw sztyftów do konturowania odcień Medium 200

Zestaw sztyftów do konturowania Match Stix Trio​

Sztyfty Match Stix Trio wybrałam w kolorze Medium 200, odcień Light 100 wydawał mi się zbyt jasny i zimny. Wybór okazał się strzałem w dziesiątkę, idealnie pasuje do ciepłego typu urody – wiosna, jesień. Rihanna zapewnia, że formuła sztyftów zapobiega ich wysychaniu, więc można gubić wieczko. Ja tego nie mam zamiaru sprawdzać 😉 

Jakie były wrażenia Oli w pracy z tym zestawem od Fenty Beauty? Jak najbardziej pozytywne. Produkty świetnie się blendują, są dobrze napigmentowane i praca z nimi to czysta przyjemność. A jak się nosiły? Równie dobrze 🙂 Produkt jest trwały i do momentu zmycia nic się z nim nie dzieje i to niezależnie od koloru. Wariant rozświetlający w przypadku Zuzy i moim spełniał raczej rolę różu, bo jednak jest dość ciemny. Ale za to pięknego różu 🙂 Mienił się niesamowicie pod różnymi kątami. Co ważne, w trakcie rozprowadzania produktów, podkład nie przemieszczał się i pozostawał na swoim miejscu.

Jakie są moje wrażenia po kilku dniach stosowania? Właściwie nic się nie zmienia 🙂 Świetny produkt, w genialnym, magentycznym opakowaniu, dzięki czemu całą trójkę można zawsze nosić razem. Cena za trzy sztyfty to 229 zł, pojedynczo kosztują 105 zł, czyli można w komplecie zaoszczędzić prawie 100 zł. Po roku stosowania, to wciąż moje ulubione kosmetyki do konturowania twarzy. szczególnie bronzer i rozświetlacz służący mi za róż.

Rozświetlacz Killawatt Freestyle Highlighter ​

Co jak co, ale błysk Rihanna lubi i to chyba nie jest tajemnicą 😉 To zamiłowanie widać po produktach Fenty Beauty. Rozświetlacz Killawatt Freestyle jak już wspomniałam można dostać w 6 odcieniach, do tego zalicza się ten sławny złoty (żółty?) wariant. Ja tak odważna nie jestem, więc postawiłam na duo w ciepłych tonach Mean Money/Hu$tla Baby. Na pierwszy rzut oka to dość ciemne kolory, ale na skórze wyglądają pięknie. Hu$tla Baby mieni się złotymi drobinkami i daje efekt WOW. Mean Money jest jaśniejszy i delikatniejszy. 

Formuła jest jedwabista i mocno napigmentowana. Łatwo się z nimi pracuje, blendują się lekko i przyjemnie a efekt można stopniować. Od subtelnego po bardzo mocny, a na mokro można uzyskać efekt tafli wody. Trwałość? Jak wszystko do tej pory trzyma się w nienaruszonym stanie cały dzień. Cena 145 zł, ładne opakowanie ze sporym lusterkiem. Efekt jaki dają będzie widoczny na jednym ze zdjęć poniżej 😉 

Jak jest po roku stosowania? To wciąż nr 1 wśród moich wszystkich rozświetlaczy. Sięgam po niego bardzo często i za każdym razem zachwycam się efektem jaki zapewnia. Udaje mi się uzyskać zarówno subtelne rozświetlnenie na dzień, jak i mocne, na wieczór.

Fenty Beauty rozświetlacz Mean Money/Hu$tla Baby
Rozświetlacz w odcieniach Mean Money/Hu$tla Baby
Fenty Beauty paleta cieni Morrocan Spice, rozświetlacz, błyszczyk Gloss Bomb, sztyfty do konturowania odcień medium
Paleta Moroccan Spice

Paleta Moroccan Spice

To zdecydowanie gwiazda tego testu! Szesnaście przepięknych cieni do powiek, 8 ciepłych i 8 zimnych odcieni. Matowe, brokatowe i foliowe. Piękne opakowanie z dużym lusterkiem, mimo wykonania z plastiku jest dość lekkie i solidne. 

Co o cieniach Moroccan Spice mówiła Ola? Są dobrze naigmentowane, ale nie suche. Nie osypują się szczególnie mocno i dobrze rozcierają. Nie robią plam i można spokojnie dokładać produkt. Kolory są świetnie dobrane, ale jednak czegoś brakuje. A mianowicie jasnego beżu i czerni, dlatego trudno nazwać tę paletę uniwersalną. Do kuferka wizażysty jak znalazł, w końcu profesjonalista zawsze ma przy sobie zarówno czerń, jak i jasny beż. Dlatego te braki mogą być problemem bardziej dla przeciętnych kobiet.

Nie będę oryginalna mówiąc, że cienie trzymają się świetnie cały dzień 😉 To naprawdę dobre cienie, które nie zbierają się z załamaniach i zmarszczkach. Kolorystycznie bardzo mi się podobają i zauważyłam, że ciepłe kolory mocno wyciągają kolor moich szarych tęczówek. Efektem jestem za każdym razem zachwycona. Znajomi ciągle pytają co mam na oczach. A praca z cieniami Moroccan Spice jest bardzo prosta i przyjemna. Wybieram ją raczej na specjalne okazje, choć i czasem zdarzy mi się lekko przeciągnąć powiekę i na co dzień. Trzeba uważać, bo cienie maja naprawdę mocny pigment. Ale to w mojej ocenie ogromna zaleta.

makijaż kosmetykami Fenty Beauty
Makijaż paletą Moroccan Spice
Fenty Beauty błyszczyk Gloss Bomb
Błyszczyk Gloss Bomb

Błyszczyk Gloss Bomb

Ten błyszczyk wg Rihanny ma uniwerslany kolor i nie ma takiej osoby, której nie będzie pasował. I rzeczywiście, odcień jest bardzo neutralny i transparentny. Wygląda ładnie i u mnie i u Zuzy. Ale nie jest to coś nadzwyczajnego. Błyszczyk, jak błyszczyk. Ładnie pachnie, nawilża usta i jest komfortowy. Jednak strasznie się lepi, więc lepiej mieć związane włosy. Inaczej na wietrze gwarantuję, że wyląduje na całej twarzy 😉 

To jedyny produkt z testowanych, który mnie nie zachwycił. Ot, zwykły błyszczyk. Potestuję go jeszcze z matowymi pomadkami i sprawdzę jak się sprawdza nałożony na jakiś kolor. Na razie ani mnie nie grzeje ani nie ziębi, na szczęście cena 69 zł nie bolała aż tak bardzo. Błyszczyk Gloss Bomb Fenty Beauty póki co moim must have nie jest 🙂

Podsumowanie

Dla podsumowania całego testu wyszłyśmy z Zuzą w plener i porobiłyśmy sobie nawzajem zdjęcia. Celem było sprawdzenie jak kosmetyki Rihanny, a przede wszystkim podkład Pro Filt’r wychodzą na zdjęciach. 

Zdjęcia nie są retuszowane. Podkład wygląda bardzo naturalnie, stapia się z cerą idealnie. Jest praktycznie niewidoczny, a cera pięknie ujednolicona. Na zdjęciu po prawej widać jak w naturalnym świetle prezentuje się rozświetlacz – pięknie i subtelnie prawda? 

A poniżej jeszcze kilka próbek, jak kosmetyki i podkład Fenty Beauty wychodzą na zdjęciach robionych w naturalnym świetle. Kontur też daje radę 😀

Moja opinia jest jak najbardziej pozytywna i będę do tych kosmetyków wracać. Na pewno zaopatrzę się jeszcze w bazę Pro Filt’r, działanie próbki było bardzo obiecujące. Podkład już jest moim ulubionym, podobnie rozświetlacz. Sztyftów też używam właściwie codziennie, a szczególnie podoba mi się stick rozświetlający, który stosuję jako róż. Paleta bardzo mi się podoba i po roku zabawy z nią, mogę ją zarekomendować z czystym sumieniem. Właściwie jedyna plamą na honorze jest błyszczyk, który nieszczególnie mnie zachwycił. Ale może dlatego, że niespecjalnie jestem fanką błyszczyków. Wolę matowe lub satynowe wykończenia.

Fenty Beauty to bardzo ciekawa pozycja i muszę przyznać, że Rihanna pokazała, że zna się na rzeczy. Hasło Beauty for All pasuje nie tylko faktu, że marka posiada asortyment dla każdego typu urody. Formuły są na tyle przyjazne, że wrażliwa, czy sucha cera też się z nimi polubi. To zdecydowanie dla mnie najbardziej gorąca nowość. Dawno nie znalazłam tylu hitów dla siebie w asortymencie jednej marki. 

Znasz już Fenty Beauty by Rihanna, czy testowanie jeszcze przed Tobą?

***

Ściskam!

Hania

25
Dodaj komentarz

avatar
19 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
HaniaKKrystyna M.AnnaStazyjkaJa Zwykła Matkaa Klaudia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krystyna M.
Gość

Jestem własnie na etapie poszukiwania odpowiedniego korektora – może znajdę coś dla siebie? Będę szukać online, bo, niestety, Sephora jest tak wyperfumowana, że muszę ją omijać dalekim łukiem. Dobrze, że jest możliwość zakupów przez internet. Ale przed takim zakupem dobrze jest przeczytać recenzje produktów – np. na tym blogu 🙂 Pozdrawiam!

Anna
Gość

Mam sztyfty do konturowania, ale z innej firmy. 🙂 Może kiedyś wypróbuję te.

Stazyjka
Gość

Mam wielką ochotę przetestować bazę, podkład i trio sticków. Fajnie, że ta marka pojawiła się w Polsce 🙂

Ja Zwykła Matkaa Klaudia
Gość

Super że Riri bo tak ją nazwała Stara się sprostać wymaganiom kobiet. Paleta cieni mnie bardzo zainteresowana.

Dana
Gość

Czy podkład Pro Filt’r jest odpowiedni dla skóry mieszanej? Niestety mam cerę tłustą w strefie T, a przy skroniach i na całej linii żuchwy mocno mi się przesusza. Dobranie do takiej cery odpowiedniego podkładu to dramat, dlatego przeważnie korzystam z lekkich kremów BB. Jednak na np. wieczorne wyjścia i mocniejszy makijaż chciałabym stosować coś bardziej kryjącego :/

Klaudia J
Gość

też bym wypróbowała z chęcią

Bea
Gość

świetnie, że napisałaś, sama się ostatnio zastanawiałam czy i co warto kupić 🙂

AnWuWu
Gość

Taka śliczna modelka i takie śliczne piegi (podpatrzyłam też na instagramie). Żal je skrywać!

Pokularna
Gość

Pierwszy raz słyszę o tej marce. Kusi mnie wypróbowanie tej palety cieni 🙂

Gusia
Gość

Cudowna jest ta paletka 🙂

Agnieszka
Gość

Ależ profesjonalna recenzja. Co do produktów – dla mnie to zdecydowanie wyższa półka cenowa;)
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

Więcej serca niż rozumu
Gość

Mnie zauroczyła paleta. Mam podobną urodę do rudej koleżanki, więc na pewno są to kosmetyki dla mnie 🙂

Life by MARCELKA
Gość

świetne kosmetyki, chętnie bym je wypróbowała na sobie
najbardziej zaciekawiły mnie te sztyfty

Simply everything
Gość

Jestem pod wrażeniem tego artykułu. Nigdy nie słyszałam o tej firmie. Chyba trzeba będzie ją przetestować…

Anna
Gość

Mam swoje ulubione kosmetyki. Ich w Sephora nie ma. Ponieważ służą mi od lat nie testuję nowych

Ptyś
Gość

Fajnie, że dodałaś też zdjęcia makijażu tymi kosmetykami. Jak dla mnie super 😀

Instytutdesignu
Gość

Piękna kolorystyka.

Karolina / Nasze Bąbelkowo
Gość

Nie znam tej marki, ale kosmetyki prezentują się wspaniale. Przyjrzę im się bliżej, kiedy będę w Sephorze 🙂

Patrycja Czubak
Gość
Patrycja Czubak

Strasznie podoba mi się czerwona szminka z tej kolekcji 🙂